Wykorzystanie podcięcia, czyli po co komu rzuty w samoobronie.

Wykorzystanie podcięcia, czyli po co komu rzuty w samoobronie.

Brak komentarzy do Wykorzystanie podcięcia, czyli po co komu rzuty w samoobronie.
Obserwuj nas
Facebooktwittergoogle_plusrssyoutube

Trening realnej samoobrony zakłada włączanie wszystkich elementów, które w czasie takiej „ulicznej” potyczki mogą się zdarzyć. Nie ograniczanie się tylko do tego co lubię, co mi łatwo wchodzi, ale ćwiczenie przekrojowo. Jednym z takich działań, które może podejmować agresor przeciwko tobie, to właśnie rzucenie na ziemię i wykorzystanie swojej przewagi z pozycji stojącej. Przykrość taka może cię spotkać zarówno podczas zamierzonego i skutecznego działania agresora, jak i na skutek własnej nieudolnej pracy na nogach, braku równowagi. W naszej szerokości geograficznej przez większość roku nosi się różne mniej lub bardziej poważne nakrycia ciała, dlatego ćwiczenie sprowadzenia przeciwnika na ziemię i kontynuacja walki w tej płaszczyźnie bądź po prostu kontrolowanie agresora jest zdecydowanie dobrym podejściem. Dodatkowo analizując materiały źródłowe z ulicznych walk łatwo dojść do wniosku, że chwyt za ubranie zdarza się nader często. Czasem jest działaniem bezpośrednim(np. sytuacja chwytu za ubranie po której dopiero następuje atak głową) a czasem pojawia się na skutek szarży ataków(np. seria ataków ręcznych zakończona szarpaniną). Prezentowana technika jest stosunkowo łatwa do przeprowadzenia nawet dla słabszej fizycznie osoby. Wykonywana jest z chwytu za ubranie, zakłada wytrącenie z równowagi poprzez odpowiednią pracę na nogach i wychylenie bądź zaciągnięcie oraz kontynuację za pomocą nogi podcinającej. Ćwiczymy ją zarówno podczas bycia popychanym przez agresora jak i pchania jego samego. Co ciekawe doskonale łączy się ona z innymi ofensywnymi akcjami jak kopnięcie kolanem, uderzeniem łokciem, wejście do innego rzutu. Po jej wykonania otwiera się również szerokie spektrum możliwości w postaci zajmowania pozycji dobrych do kontroli, działania bólowego na agresora dźwigniami, duszeń jak i ataków. O ile tylko osoba rzucana potrafi bezpiecznie podać w każdym kierunku to akcje te można bezpiecznie ćwiczyć na partnerze. Co więcej aby skutecznie opanować tę umiejętność  docelowo należy ćwiczyć je właśnie na oporującym partnerze.

Udostępnij treść
Facebooktwittergoogle_plus

Leave a comment

Back to Top